Obrazek

MON

Znów na promie, ale tym razem w drodze do Danii.
Ale to zupełnie inna historia, napiszę o tym później 🙂

Wiem, że do wrzucania zdjęć lepszy byłby Instagram, ale to chyba nie dla mnie. Tych kilka lajków pod zdjęciem i przypadkowy komentarz niczego w moim życiu nie zmienią. Chyba. 

Lubię pisać, kiedy coś opublikuję wpadam w samozachwyt, czuję się spełniony. Im dłużej nad czymś siedzę, tym większa radość z zakończonego zadania. Chyba każdy znalazłby w swojej głowie jakąś funkcję, przypisując sobie podobny do mojego stan emocjonalny po jej zakończeniu. Np. po treningu. Kiedy po pozostawionych na biurku śladach zbrodni w postaci papierków po cukierkach pojawiają się wyrzuty sumienia, z pomocą przychodzi… chęć rozruszania starych kości! Chęci na ogół wystarczą. 

Oczywiście będę wrzucał zdjęcia bez poddawania ich skomplikowanym procesom graficznym, obróbki, na której się nie znam, bo w przeciwny razie byłoby to zbyt absorbujące! A ma być szybko, łatwo i przyjemnie. Czuję, że zdjęcia fajnie wpasują się pomiędzy teksty i filmiki, których stworzenie jest niestety bardziej czasochłonne, wymaga większego skupienia, a przede wszystkim pomysłu! Dlatego lepiej poczekać aż Kasia chwyci za książkę albo… kiedy zaśnie na sofie. 😉

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s