Bornholm (7-14.07)

Tłumy. Kolejki. Korki. Brak miejsc parkingowych. Sezon! Tego i tym podobnych nie doświadczysz na TEJ wyspie. Niektóre miejsca wyglądają jakby były niezamieszkałe, pozostawione same sobie, porzucone. Tylko zaparkowane samochody zdradzają obecność mieszkańców.  Oczywiście nie narzekamy, wręcz odwrotnie, wszystko jest dla nas dostępne! 

Czytaj dalej „Bornholm (7-14.07)”

Bornholm, no jasne!

Gdybym miał napisać poradnik jak nie robić filmików, chyba podparłbym się poniższym przykładem😅. Ale zawsze to jakaś pamiątka! No dobra, co by nie było, dla mnie ten filmik i tak jest super. 

Ale ta pierwsza scena…i moja mina? Co mnie podkusiło? Dobrze, że to drugie jest ładniejsze od tego pierwszego! 

Chyba każdy kto kiedykolwiek montował jakiś filmik, zaczynał od programu typu Movie Maker albo ściągał coś darmowego (przy okazji wpuszczając do systemu cały syf z internetów) na swojego Windowsa. Na szczęście z pomocą przychodził AdwCleaner, który radził sobie z niektórymi reklamami, paskami toolbar i innymi paskudztwami…. 

Czytaj dalej „Bornholm, no jasne!”

Sylwester!

A jakie są Twoje postanowienia noworoczne? Znowu schudniesz kilka kilo, a dowalisz o kilka więcej? Nie przejmuj się, też to przerabiałem! Nikt nie jest doskonały… 😘

Obiecaliśmy sobie z Kasią, że w tym roku: 

  • raz w tygodniu biegamy
  • raz w tygodniu idziemy na basen 
  • raz w tygodniu idziemy na łyżwy
  • raz w tygodniu robimy trening rozciągający

Czytaj dalej „Sylwester!”

Kołobrzeg!

Poniedziałek, Boże Narodzenie, godzina 3:30. Przecieram oczy i wstaję. To jeszcze wcześniej niż na Selekcję! Stwierdziłem, że przy dobrych wiatrach będę w Kołobrzegu jeszcze zanim ktokolwiek się obudzi. No dobra… to jadę! 

Nie mogę sobie przypomnieć czy na pewno wyłączyłem światło w sypialni…  Czytaj dalej „Kołobrzeg!”

Praga 1-3.09

Pomimo, że początek naszej znajomości był trochę deszczowy, bardzo polubiliśmy Pragę. Nawet jeśli ona nie za bardzo lubi rolkarzy, a biegaczom lubi co najwyżej wykręcać kostki na brukowych ścieżkach, ale tak to przecież bywa w starych częściach miasta 🙂 

Ale wzięliśmy rolki, w końcu przyjechaliśmy tu samochodem. Kasia czasem komentuje – „znowu te rolki, wszędzie na tych rolkach byś chciał jeździć!” 😀 No w zasadzie… tak! Czasem przydałaby się chociażby hulajnoga, by mieć nieco większy zasięg. I może wreszcie jechalibyśmy sobie spokojnie, powoli! Tylko miasto musi być duże, bo w Pradze, te 20 km na nogach wystarczy, by zwiedzić wszystkie ciekawe zakamarki. Praga jest fajna, zresztą z Kasią każde miejsce jest fajne. Z Kasią Ci się upiecze! 

 

 

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑