Zakopane…

… beze mnie 😦 

Ja w tym czasie byłem na jednym z kursów, na które wysyła mnie moja firma. Spędzałem przemiło czas z kolegami z pracy. Ona – narzeka na wszystko na co zwykły człowiek po prostu nie zwraca uwagi, on – on jest nawet spoko. Trochę tęsknie za moją poprzednią pracą, gdzie żadne zadanie nie sprawiało mi problemu i zawsze kończyłem dzień z nowym dowcipem w rękawie, ale cóż, chcąc rozwijać się informatycznie w innej specjalizacji, muszę się trochę przemęczyć. No, a tak bym był w Zakopanem…, ale po zmontowaniu tego filmiku poczułem, że byłem obecny duchem! 

Bornholm (7-14.07)

Tłumy. Kolejki. Korki. Brak miejsc parkingowych. Sezon! Tego i tym podobnych nie doświadczysz na TEJ wyspie. Niektóre miejsca wyglądają jakby były niezamieszkałe, pozostawione same sobie, porzucone. Tylko zaparkowane samochody zdradzają obecność mieszkańców.  Oczywiście nie narzekamy, wręcz odwrotnie, wszystko jest dla nas dostępne! 

Czytaj dalej „Bornholm (7-14.07)”

Bornholm, no jasne!

Gdybym miał napisać poradnik jak nie robić filmików, chyba podparłbym się poniższym przykładem😅. Ale zawsze to jakaś pamiątka! No dobra, co by nie było, dla mnie ten filmik i tak jest super. 

Ale ta pierwsza scena…i moja mina? Co mnie podkusiło? Dobrze, że to drugie jest ładniejsze od tego pierwszego! 

Chyba każdy kto kiedykolwiek montował jakiś filmik, zaczynał od programu typu Movie Maker albo ściągał coś darmowego (przy okazji wpuszczając do systemu cały syf z internetów) na swojego Windowsa. Na szczęście z pomocą przychodził AdwCleaner, który radził sobie z niektórymi reklamami, paskami toolbar i innymi paskudztwami…. 

Czytaj dalej „Bornholm, no jasne!”