Znamy się tylko z pociągu

Najpierw mówisz dzień dobry, przepraszam najczęściej wtedy, gdy przeciskasz się w stronę drzwi, do widzenia rzucasz na odchodne. Nie wszyscy Ci odpowiedzą, niektórzy coś mrukną niezrozumiale, jakby odpowiedź sprawiała im jakąś ogromną trudność. Tak jakby po przespanej nocy, przy opuszczonych do połowy okna roletach, nie byli gotowi wstać z łóżka, tak jakby na ślepo szukali palcem kolejnej „drzemki” w telefonie…  Czytaj Dalej „Znamy się tylko z pociągu”

30…

Kiedyś marzyłem o tej chwili. Myślałem, że jak będę miał 30 lat to będę panem świata, w sile wieku, młodym wilkiem, przystojnym mężczyzną o gęstym zaroście, bogatym, oczywiście. Obrzydliwie. Podobnie myślałem o 18-stce, ale wtedy priorytetem było wymachiwanie plastikiem w spożywczaku. O jak będę miał 18 lat to ja wam pokażę – cedziłem przez zęby mając zaledwie 10 lat w stronę pań siedzących za kasą. 

Czytaj Dalej „30…”

Zagraliśmy!

Gdzieś tam w internetach wyczytałem, że Owsiak jeździ autem za 250 tysięcy. Tylko? Jakieś mity, ale ok. Temu, który przypadkiem zajrzy tutaj i uzna, że nabijam kasę temu złodziejowi Owsiakowi… powiem tylko jedno. Bo mnie stać, biedaku. 

Ma teraz chłopak trochę na głowie…, więc… 

W ogóle to napisałem nieco więcej tekstu na ten temat, ale chyba lepiej zostawić to w spokoju. Ludzie i tak wiedzą lepiej.

Pracownia malarska

Kasia przygotowuje się do wernisażu, do spakowania mamy ponad 40 obrazów… dobrze idzie! Wystawa odbędzie się 19.01 w Kołobrzegu, ale spokojnie, spokojnie! Nie mogę zaprosić przecież wszystkich czytelników tego bloga, bo duża część z Was stałaby na zewnątrz… 


Dam znać jak zrobimy wystawę na stadionie narodowym, może wtedy się jakoś pomieścimy.