Mundial!

Nigdy nie byłem fanem piłki nożnej jak zresztą i innych sportów drużynowych, ze wstydem przyznaję, że nie znam wszystkich nazwisk naszej „jedenastki”, ale zawsze lubiłem grać w nogę, bo podwórkowy łobuz powinien umieć trafiać gole. Częściej do własnej bramki, no ale… 

I skoro jesteśmy przy mundialu, natchnęło mnie na mały wpis. Nawet kamerkę sobie na strefę kibica zawiesiłem, co by podglądać co tam się dzieje:  Czytaj Dalej „Mundial!”