Cieszymy się, że mogliśmy zrobić niespodziankę pani Magdzie, właścicielce hodowli, z której już w tę sobotę odbieramy naszego małego łobuziaka.  Zmontowaliśmy (tzn. ja siedziałem obok, ale czuwałem) kilka magnesów, które zagoszczą w honorowym miejscu na lodówkach nowych właścicieli psiaków 😅. Kasia ogarnia te wszystkie Photoshop’owe i InDesign’owe sprawy, ja za to… no ten, robię herbatki, czy coś takiego 🤓.

Wyglądało to mniej więcej tak 🙂

A na lodówce pani Magdy całe rodzeństwo razem ❤️Na pamiątkę 🙂 

lodowka

Dzisiaj w nocy w hodowli przyszło na świat kolejnych 8 maluchów. Nie wyobrażam sobie ogromu pracy, który mają teraz na głowie właściciele, ale oni to kochają i są mega ogarnięci, więc sobie spokojnie poradzą 😉

p.s.

Zabudowom kuchennym mówimy NIE! 😎

p.s. 2

Możemy zrobić więcej magnesów! 🐶🐶🐶🐶🐶🐶