Hmm, tego się nie spodziewałem…
Zarobiony jestem
Hmm, tego się nie spodziewałem…
Wszędzie tylko ta Selekcja! Wpadłem we własną pułapkę, cotygodniowe podsumowanie zajmuje za dużo miejsca, więc zdecydowałem się trochę posprzątać i scalić wpisy w jeden pełny miesiąc. Tak naprawdę myślałem, że wpisy będą się przeplatały, raz treningi, raz coś innego, ale się nie wyrobiłem. Kupiłem za parę groszy grę z konta Steam, więc wiadomo… priorytety. Kasia tylko komentuje…
K: Co ty tam tak klikasz, tam?
Ł: Co? Co? – zapytałem, wyciągając słuchawki z uszu.
K: Co głowę zwieszasz, zrobię ci zdjęcie jak ty wyglądasz! Ta mina, pochłonięty!
Ł: Kurde…
K: Co kurde?
Ł: Zginąłem… Czytaj dalej „Selekcja – 1 miesiąc (4/4)”
Kiedy stoisz obok osoby, która za chwilę wykona swój pierwszy skok spadochronowy, możesz klepnąć ją w ramię. I nagle ta osoba zrobi coś, o co siebie wcześniej nie podejrzewała. Ale po miękkim lub… twardym lądowaniu i tak powie, że została wypchnięta.
Ten tydzień był wyjątkowo nużący. Chyba za późno chodziliśmy spać lub może po prostu się przetrenowaliśmy. Każdy trening daje mocno w kość, ale ten czwartkowy był czystym złem. Podobno co cię nie zabije to cię wzmocni. Nie, nie… co cię nie zabije… to cię sponiewiera. Czytaj dalej „Selekcja – 3 Tydzień”
Mam Macbook’a Pro 13 calowego z touchbarem i dla mnie to zdecydowanie najlepszy komputer na jakim do tej pory pracowałem. Zresztą co by złego o nim nie mówili… kasa poszła, teraz będę go bronił jak lew! Ale to nie jest recenzja tego komputera, nie nastawiaj się! Czytaj dalej „Jabłko nawet do ugryzienia!”
Byliśmy dziś na targach Retro Motor Show, bo lubimy samochody. Stare auta mają duszę, nie ma co do tego wątpliwości. Mnie zachwycały auta same w sobie, Kasię… ich kolory. Szła jakiś metr za mną i ciągle się oglądałem, żeby jej nie zgubić. Czytaj dalej „Retro!”